Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 maja 2015

nowe życie róży?

Witajcie kochani
jakiś czas temu znalazłam w internecie fotkę z, uważam bardzo fajnym, pomysłem na sadzenie róży.



 Kiedy niedługo później dostałam od męża różyczkę pomyślała, że może warto by wypróbować ten pomysł i zobaczyć czy to zadziała.





Tak jak zalecają wsadziłam łodygę róży w ziemniaka i do ogródeczka. Szczerze mówiąc nie bardzo wierzyłam że coś z tego będzie, jednak podlewając warzywka w ogródku podlewałam też i wydawało się "usychający badyl ".  Parę dni temu okazało się że faktycznie coś się przyjęło i coś rośnie, tylko co?róża czy jednak ziemniak?









niedziela, 21 września 2014

Witajcie kochani.
Nie było mnie dłuższy czas, blog jakby na chwilkę przysnął. Chciałam Wam jednak pokazać mój maleńki ogródeczek który przez te kilka miesięcy rozkwitał.
Gdy się przeprowadziliśmy w miejscu w którym teraz rosną kwiaty było gruzowisko. Gospodarze wywalali tam cały gruz z podwórka. Pełno cegieł i wiele różnych innych śmieci. Przeszkadzało mi to tym bardziej że dzieciaczki zaczęły traktować to jak piaskownicę i coraz częściej zbierały do wiaderka różne śmieci. Poprosiłam więc czy można by gdzieś to przenieść i jeszcze tego samego dnia był pusty kawałeczek podwórka z który trzeba było coś zrobić.Ponieważ nie było tam trawy tylko goły piach z ziemią pomyślałam o kwiatkach. Zawsze marzyłam o swoim ogródeczku więc na co czekać, skoro mam taką możliwość.Kiedyś kupiłam ziarnka słonecznika, jednak wtedy nie miałam gdzie ich posiać, pomyślałam więc, że doczekały się i pora je puścić w ruch. W między czasie dostałam od koleżanki z pracy kilka kwiatków, mama również przywiozła mi trochę fajnych owoców( a to miętę, truskawki, nasiona szczypiorku itd.). Posiałam i patrzyłam jak rośnie. Właścicielka dziwiła się mówiąc że to wprost niemożliwe aby w takim piachu coś urosło, jednak się udało. Bardzo się cieszę i lubię patrzeć jak to wszystko rozkwita i daje radość nie tylko mi. Dzieciątka wołały mnie i mówiły mama choć zobacz pokazał się kwiatek. Razem podlewaliśmy, dbaliśmy i razem cieszymy się tym maleńkim kawałeczkiem. Razem też jedliśmy truskaweczki i malinki :-)

Dobrze ale teraz może pare fotek bo strasznie się rozpisałam.
 























dla mnie są po prostu piękne
Patrzyłam każdego dnia, jak pięły się do góry, jak walczyły, jak bardzo chciały żyć, jak wypuszczały pierwsze listki i kwiatki, jak rozkwitały, jak pszczoły siadały na nich i jak zawiązywały się ziarenka. Kilka dni temu usiadłam z dzieciątkami na trawie i pokazałam jak jeść słonecznika, jak otwierać ziarenka, co można jeść a co wyrzucić. Widziałam tyle radości w ich oczkach i usłyszałam "mamo lubimy tak z tobą sobie posiedzieć" aż łezka się w oku zakręciła od tak zwykłego jedzenia słonecznika :-)
Malutka tak się w to wciągnęła że nie było jej przez pare godzin.

sobota, 29 czerwca 2013


Witajcie kochani. Dziękuję każdemu kto tu do mnie zagląda i poświęca chwilkę swojego czasu. Chciałabym się z Wami podzielić kolejną propozycją dekoracji do salonu i nie tylko. Ten stroik wykonałam na kawałku drzewa kominkowego umieszczając na nim niewiele elementów aby nie sprawiał wrażenia "ciężkiego". Ponieważ kocham las, przyrodę, lilie światło i ciepło oraz nastrój jaki dają świeczki, dlatego też stoik powstał z połączenia właśnie takich elementów. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :-)










wtorek, 25 czerwca 2013





Oto kolejny mały stroik. Ostatnio znalazłam te kilka fotek. Zrobiłam go dawno temu i już ma swojego właściciela ale martwiłam się że nie mam zdjęcia  tej niewielkiej dekoracji, a tu proszę :-)Świeczka w kształcie różyczki otulona płatkami róży zamknięta w klatce na kształt kwiatka. Zrobiłam też drugą wersję, jednak bardziej podobała mi się ta pełniejsza. pozdrawiam Was kochani cieplutko i miłego popołudnia.

piątek, 15 lutego 2013


Witam cieplutko. Nie było mnie kilka dni ponieważ nadrabiałam zaległości z rodzinką i dzieciaczkami :-) 
W między czasie miałam ochotę na odskocznię od dłubania w deseczkach i pomyślałam że troszkę czasu poświęcę na malowanie obrazków na szkle. A oto efekty moich ostatnich prac.